Prezentacje
       Aktualnosci
       Serwisy
       Platforma kontaktowa
       biurocentrum.pl
        Temat tygodnia

 2010-01-25
Internet jak kobieta… jest zmienny. Co na to wpływa?
Im więcej ludzi w sieci, tym więcej zmian. Każdy wprowadza swoje dane, każdy ma wpływ na kształt internetu – nie tylko specjaliści. Internet wszystko chłonie. A co oddaje?
 
Internet od pierwszych dokumentów WWW (początek lat 90.) bardzo się zmienił. Co jeszcze przed nami?
 
Spersonalizowane treści
Nie każdy będzie potrzebował dostępu do wszystkich danych. Niezbędne stanie się znalezienie zaufanych źródeł informacji. Z jednej strony może to oznaczać dalszy rozwój serwisów społecznościowych, a z drugiej pojawienie się firm, które zajmą się podsuwaniem nam ciekawych witryn. Oczywiście nic w sieci nie jest darmowe, a największą wartość ma informacja, w tym przypadku o gustach użytkownika. Pozwoli to dostosować reklamy jeszcze dokładniej niż obecnie. Personalizacja nastąpi również na poziomie krajów, np. poprzez dostosowanie treści do prawa w danym państwie oraz cenzurowanie ich przez instytucje rządowe. W ramach ochrony przed terroryzmem.
 
Web 3.0 czyli bunt maszyn
W sieci powoli pojawiają się głosy twierdzące, że Web 3.0 to hordy maszyn, potrafiących analizować ludzki język i odpowiadać na tak zadawane pytania. Sztuczna inteligencja zaprogramowana na rozwiązywanie naszych problemów. Web 3.0 wpłynie również bardzo mocno na reklamę i podejście do sprzedawania produktów. Zanim kupimy, możemy porównać ceny i przeczytać opinie. Po dokonaniu zakupu możemy nasz produkt sfotografować, nagrać video, opublikować te informacje na blogu, na YouTube, a jeśli nasza opinia będzie ciekawa i zdobędzie popularność, możemy również w ten sposób zarobić. Przekaz dla firm jest prosty – przestańcie starać się wpływać na opinie poprzez reklamy, a zacznijcie się komunikować. Nie uciekajcie się do sztuczek w stylu WalMart i Edelmana – wystarczy jeden konsument, który zorientuje się w podstępie, a za chwilę głośno o tym będzie w całym internecie. Starajcie się stworzyć lepsze produkty. Dobry produkt sam się sprzeda za pomocą kampanii wirusowej, której koszt może nie przekroczyć $100. A poza tym – klienci sami będą reklamować produkty, które uwielbiają.
 
Nałóg online
Taki rozwój jest możliwy, ale może spowodować rozwarstwienie społeczeństwa na osoby będące stale online oraz te, które nie potrafią wykorzystać techniki. Futurolodzy przewidują znaczące oddzielenie tych światów i wzajemne niezrozumienie obydwu grup. Niebezpieczne może być również uzależnienie od nowych urządzeń. Osoby wykorzystujące je w nadmiarze będą podatne na działania marketingowe producentów sprzętu i dostawców informacji i całkowicie bezradne w razie awarii.
Przyszłość wydaje się nieciekawa i kompletnie skomercjalizowana? Może więc pora na stworzenie następcy internetu? A może będą to miliony małych, rozproszonych sieci?
 
Chaos w sieci
Każda umieszczona w sieci informacja pozostanie w niej już na zawsze. Przez lata ilość danych będzie rosła lawinowo, zwłaszcza kiedy do sieci podłączymy maszyny. Wiąże się to nie tylko z problemem przechowywania danych, ale również ich wyszukiwaniem. Przyszłość będzie wymagała nowych, wydajniejszych baz danych, które poradzą sobie z kolejnymi informacjami. Dostęp do danych w czasie rzeczywistym będzie kluczowym wyzwaniem w pracy inżynierów i w tej dziedzinie spodziewam się wielu nowych, innowacyjnych rozwiązań. Zostaniemy po prostu zalani szumem informacyjnym.
 


    

Więcej tematów tygodnia   

       Komentarze  [0]dodaj   
  FORUM

     
o nas | kontakt
NA SKRÓTY:    akcesoria biurowe, przybory do pisania, papier i druki, oprawy dokumentów, archiwizacja dokumentów, organizacja biura, koperty i opakowania,
pieczątki i datowniki, biurowe maszyny, konferencyjna aparatura, RTV urządzenia i sprzęt, telefonia stacjonarna, telofonia GSM, internet, komputery, meble-biuro,
czystość i sprzątanie, ochrona, catering, żywność z dowozem, naprawa i serwis